Nasze dziecko będzie przedszkolakiem

Debiut w przedszkolu, to wcale nie jest taka łatwa sprawa. Dziecko czekają duże zmiany w życiu, często trudne do zaakceptowania, ale to co nowe nie musi być niedobre, prawda?  Do trudnych sytuacji dobrze jest dziecko i siebie przygotować. Nie można przebyć drogi rozwojowej za dziecko. Maluch sam zdobywa i doskonali swoje umiejętności.  Im mniej będzie różnił się od swoich kolegów, tym szybciej poczuje się wśród nich pewnie.  Zadaniem rodziców  w tym okresie jest więc  ,,sensowne” wspieranie dziecka, a nie wyręczanie go.

Zatem Drodzy Rodzice:

  • Zadbajcie, by ubranie i obuwie nie sprawiały dziecku kłopotu, pomogą  mu w tym buty na rzepy i suwaki, spodenki na gumkę w pasie, a podkoszulki i majtki z wyraźnie określonym przodem (np. obrazkiem) – w domu dobrze jest pobawić się w rozpoznawanie  przodu i tyłu w częściach garderoby (ubrania powinny się dobrze wkładać, czyli nie mogą być za ciasne, tak by dziecko mogło osiągnąć sukces w obsłudze samego siebie); paputki, buty, worek – wszystko podpisane.
  • Nie wyprzedzajcie potrzeb dziecka pytaniami, np. Czy chcesz pić/jeść/siusiu? A może nie chcesz już jeść/bawić się? Dajcie dziecku szansę, niech samo zasygnalizuje potrzebę, chwalcie je za to.
  • Nie karmcie dziecka w czasie posiłków. Stwórzcie miejsce do samodzielnego spożywania posiłków, aby dziecko mogło nabierać wprawy w posługiwaniu się łyżką, widelcem, kubkiem (niech je posiłek bez towarzystwa bajki z telewizora, książeczki, zabaw typu jedna łyżka za mamusię, druga łyżka…).
  • Pozwólcie na samodzielne radzenie sobie w toalecie, by dziecko nauczyło się samo zdejmować i zakładać majtki, podcierać się, spuszczać wodę, myć ręce. Wytłumaczcie, dlaczego te czynności są ważne w życiu.
  • Stwarzajcie sytuacje, by zostawało na jakiś czas pod opieką osób niemieszkających na stałe z Wami, stopniowo wydłużajcie czas, który spędza bez Was. Zawsze jednak informujcie dziecko, kiedy wrócicie, np.: kiedy zjesz obiadek u cioci lub kiedy skończą się bajki na dobranoc – w ten sposób nabierze ono pewności, że po nie wracacie i później będzie spokojnie oczekiwać na Was w przedszkolu.
  • Zadbajcie, by poznawało rówieśników – niech Wasza pociecha bawi się z innymi dziećmi na placu zabaw, chociaż będzie to zabawa ,,obok siebie”, niech sama podejmuje kontakty, rozwiązuje konflikty spowodowane np. zabraniem zabawki przez inne dziecko, bo dobrze jest, gdy o pewnych zachowaniach i regułach obowiązujących w zespole dowie się, zanim wejdzie w grupę przedszkolną.
  • Przyzwyczajajcie dziecko do sprzątania po sobie zabawek i ubrań, przyzwyczajajcie także do tego, by przestrzegało zawartych z Wami umów w powyższych sprawach oraz zasad postępowania wobec Was i innych, np. by witało znajomych, mówiło ,,dziękuję”, nie odchodziło poza wyznaczone miejsce, nie podnosiło na was ręki.
  • Rozmawiajcie z dzieckiem o przedszkolu, o tym co w nim zastanie, co będzie robiło, ilu będzie miało kolegów, ile koleżanek, kto będzie się nim opiekował.
  • Chodźcie na spacery w stronę przedszkola, w tym czasie prowadźcie z dzieckiem rozmowy, tłumacząc, że to jest jego przedszkole, tu będą jego koledzy, jego panie, tu będzie się bawić na placu zabaw.  Odwiedzajcie naszą stronę internetową.
  • Kupujcie wspólnie z dzieckiem przedmioty i rzeczy do przedszkola, pozwólcie, by dziecko dokonywało wyboru. Jeżeli jakaś rzecz nie spełnia waszych oczekiwań, wyjaśnijcie dziecku, dlaczego lepiej poszukać innej.
  • Rozmawiajcie i wyjaśniajcie. Wyjaśniajcie i rozmawiajcie.
  • Unikajcie wypowiadania do innych osób w obecności dziecka komentarzy typu: ,,no wiesz, nie mam innego wyjścia i muszę go oddać do przedszkola". Zwracajcie uwagę, by nie użalać się nad tym faktem (np. trudno, to jedyne wyjście, musi).

Mamo i tato:

  • Zadbajcie by wyjście do przedszkola było miłe i spokojne – szczególnie w pierwszych dniach, a zawarte z dzieckiem umowy, np. ustalenie, o której je odbierzecie, były rzetelne i respektowane. Jeżeli zauważycie, że dziecko zbyt emocjonalnie reaguje na rozstanie z osobą odprowadzającą, niech odprowadza je ktoś inny. Nie przyprowadzajcie dziecka do przedszkola w ostatnim momencie, lepiej mieć czas na spokojne towarzyszenie w szatni; nie wprowadzajcie atmosfery pośpiechu i nerwowości – czule, stanowczo i konsekwentnie pożegnajcie się i wyjdźcie, łzy przy rozstaniu z mamą są naturalne; pamiętajcie, że najgorsze są poniedziałki, w kolejnych dniach dziecięcy protest się wycisza, by w następny poniedziałek pojawić się z nową siłą.
  • Zdarza się, że w pierwszych tygodniach przedszkola dziecko się moczy; przyczyny mogą być błahe: dziecko było pochłonięte zabawą, nie dało sobie rady z odpięciem spodni, nie poprosiło pani o pomoc; bywa, że jest to objaw lęku i niepewności, mokre majtki to także sposób, by mama i pani poświęciły mu więcej uwagi. Trzeba pamiętać, że dziecko nie robi tego świadomie, nie wolno więc krzyczeć na dziecko, ani go zawstydzać – trzeba okazać dużo czułości i troski, a na wypadek takiej ,,wpadki” dać dziecku zapasową bieliznę.
  • Rozmawiajcie z nauczycielką o dziecku, kiedy coś was niepokoi lub z czegoś się cieszycie. Zdarza się, że w pierwszych dniach /a nawet później/ dziecko nie pozostawia na nauczycielce ,,suchej nitki” lub fantazjuje na temat przedszkola – przyczyny: może to być na przykład rozczarowanie, bo pani wzięła na kolano inne dziecko albo nie zareagowała zbyt szybko na prośbę dziecka – postarajcie się uważnie wysłuchać swoją pociechę bez komentarzy i pouczania, rozmawiajcie o tym z nauczycielką – pomoże to wam ustalić przyczynę antypatii i odpowiednio temu zaradzić.
  • Bądźcie mądrymi partnerami nauczycielek, nie odbierajcie informacji problemowych jako skarg na dziecko, lecz jako troskę i podstawę do rozwiązania wszelkich trudności. Załatwianie spraw dotyczących dziecka rozpoczynajcie od rozmowy z nauczycielkami i nigdy w obecności dziecka.
  • Respektujcie ustalone zasady postępowania na linii przedszkole – dom, bo dziecko nie może znaleźć się na ,,huśtawce” różnych opinii i oddziaływań, to źle wpłynie na jego wychowanie i emocje.
  • Jeśli dziecko mimo wszystko bardzo przeżywa rozstanie, jeśli nie chce chodzić do przedszkola, nie poddawajcie się, nie zostawiajcie go w domu tylko dlatego, że płacze. Nie przyprowadzajcie, by zaraz potem zabierać je do domu, bo na widok jego łez, robi wam się smutno. Jeśli takie sytuacje będą się powtarzać, ryzykujecie, że dziecko nauczy się takiego zachowania i wykorzysta Waszą słabość ze szkodą dla siebie. Wielu rodziców mówi wtedy: ,,może za miesiąc, może za rok…” – na pewno dziecku trudno jest zaadoptować się do nowej sytuacji, ale warto tez zdać sobie sprawę, że tego typu próby czekają je w życiu jeszcze nie raz /pójście do nowej szkoły, egzaminy, praca…/. Do sytuacji trudnych dobrze jest przygotowywać się już od najmłodszych lat – później będzie łatwiej. 

                                                                                                                         Powodzenia - Beata Zielonka :)

 

Jeżeli pojawią się pytania lub wątpliwości, zapraszamy tutaj:
przedszkolenr2koscian@wp.pl

« powrót